Sławomir Gubała fotografia ślubna, zdjęcia ślubne fotografia ślubna

03-04-2012

magazyn „MODA NA ŚLUB” publikuje zdjęcia Moniki i Andrzeja :)

Minęła masa czasu od ostatniego wpisu, więc chyba pora coś w końcu pokazać, tym bardziej, że już publicznie dostaje reprymendy iż nic nie pokazuje no ale…. już moja tradycyjna wymówka: pary młode czekają na zdjęcia i to jest priorytet dla mnie, więc wszystko inne idzie na bok :). Jednakże zapraszam na mojego fanpage’a pod adresem: http://www.facebook.com/SlawomirGubalaPhotography (nie wymaga logowania) gdzie dużo częściej można znaleźć moje najnowsze prace :)
No ale wracając do tytułu posta to numer 1 wśród magazynów ślubnych w Polsce czyli Moda na Ślub opublikował fotografie z pleneru Moniki i Andrzeja, który to miałem wielką przyjemność im zrobić :) Prawdziwa śląska dziołcha i prawdziwy góral spod samiuśkich Tater ;))) Więc jeżeli chcecie ich zobaczyć „na żywo” to zapraszam do salonów empiku lub innych jakiś :) A jak już kupicie to z Moniką i Andrzejem się umawiajcie aby autograf dostać – kto wie, ile on może kiedyś być warty ;)))

Te i parę innych zdjęć znajdziecie w magazynie:

a oprócz tego jeszcze, nie publikowane w magazynie:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

i żyli bardzo długo i bardzo szczęśliwie :)

 

20-01-2011

i znów plener ślubny w górach…

Filed under: plener — Tagi: , , , — slawomir @ 17:15

obiecałem góry… więc teraz znów będą góry :) i to jeszcze nie ostatnie, chociaż to ostatni plener górski jaki robiłem w sezonie 2010. Przewijam czas i to konkretnie, tymczasowo pomijając wszystko co było po drodze i tak jak ostatni reportaż jaki pokazałem był z kwietnia 2010 to teraz przenosimy się do pełnego słońca bez końca 13 dnia października gdy to z Kasią i Pawłem zostałem w góry wyciągnięty znów czego absolutnie w ogóle nie żałuje bo pogoda była piękna a oni bardzo sympatyczni. Dobra koniec gadania, bo i tak tego pewnie nikt nie czyta a ja fotografem a nie pisarzem jestem, wiec zapraszam na góry słońcem, miłością i szczęściem malowane ;-)

a na koniec jeszcze całość pleneru w formie prezentacji – polecam koniecznie włączyć jakość HD i pełny ekran bo wtedy wygląda to jednak duuużo lepiej. Miłego oglądania ;-)

plener ślubny w górach – Tatry – Morskie Oko – Czarny Staw.

28-08-2009

kamerzysta ślubny…

Filed under: plener — Tagi: , , , , — slawomir @ 21:07

no powiedzmy, że kamerzysta :-) ale skoro aparat kreci filmy to czemu cos nie nakrecić czasami ;-) A ze otoczenie piękne było, bo to góry przecież więc nakręciłem tych co  w tych górach byli…. i na zdjeciach z posta wcześniej główne role grali ;-)

ps. a plecaka wcale mi nie nosili…. :-)

edit: ” bo tak naprawde mamy dużo pytań… po pierwsze…. ” … po pierwsze… kto to są trzy kropki…

Aneta i Lukasz – plener w Tatrach from gubala.pl on Vimeo.

26-08-2009

dwóch pancernych i mysza…

a zaczeło się tak… W tygodniu tamtym odbieram telefon, dzwoni Aneta aby uzgodnić co i jak będzie w sobote na ślubie jej. No i słysze w słuchawce, że jestem jest największą radością tego dnia… mówię hmm… no chyba nie ja, tylko Łukasz… No więc się poprawiła i przyznała mi rację ale zbytnio się nie zmartwiłem bo w sumie być drugą radościa tego dnia, zaraz po narzeczonym, to nie jest żle ;-) No więc czekałem na sobotę niecierpliwie bo zapowiadało się naprawdę ciekawie tym bardziej, że nie mieliśmy się okazji wcześniej spotkać i dopiero w sobotę spotkaliśmy się po raz pierwszy. Ale moje oczekiwania zostały spełnione w więcej niż 100%. Zastałem przesympatyczną parę, usmiechnietą od ucha do ucha, która pokazała mi co to radość, miłość i łzy. Aż żal było z wesela wychodzić… Nie tylko z tego powodu…. ;-)

No ale kontynuując, to umowiliśmy sie na plener w poniedziałek. Pogoda miała być taka sobie… no ale Aneta i Łukasz we wtorek wylatywali juz daleko daleko w podróż zwaną poślubną więc plener musiał być w poniedziałek i koniec kropka. No więc jedziemy. Cel: Czarny Staw w Tatrach ;-) Na zakopiance oczywiscie koorek… A ze w aucie radia nie było… to Aneta, myszą przez Łukasza zwaną…  radio zastępowała… i czterech pancernych i psa zapodawała:

„Deszcze niespokojne potargały sad,
a my na tej wojnie ładnych parę lat.
Do domu wrócimy, w piecu napalimy,
nakarmimy psa.
Przed nocą zdążymy, tylko zwyciężymy,
a to ważna gra.”

No więc w tym czerwonym czołgu, dwóch pancernych pędziło z zawrotną szybkościa zakopianka 5km/h a z tyłu mysza głosu dawała  ;-)

No dobra, koniec pisania bo to przecież blog fotograficzny jest ;-)

A więc… zaczeliśmy jak prawdziwe cepry…. zaraz po przyjechaniu na parking od pożywnego obiadu aby siły w góry iść mieć.

łysa polana parking plener Aneta i Łukasz

A gdy juz pojedliśmy, pełni energii i zapału… zasiedliśmy w wozie konnym i dopingowali konie dwa, aby do góry wywiozły nas :-D

dorożka morskie oko

A tu ceper – Mr. Prestige – moda męska na szlaku…ceper w górach

podejście nad Czarny Staw – oj stromo było, cięzko było…

morskie oko - czarny staw, podejście....

no ale prawie juz na samym szczycie na Łukasza czekała nagroda….Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

a teraz to już bez komentarza, bo góry mówią same za siebie ;-)

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

_MG_7719a

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

Aneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, TatryAneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, TatryAneta i Łukasz, plener ślubny Morskie Oko, Czarny Staw, Tatry

ufff jest tego jeszcze pełno i koszmarnie cieżko było coś wybrac…. bo góry góry góry i do tego Aneta i Łukasz…. ehhh masakra ;-) Dziękuje za mile spędzony dzień i oby więcej takich. ;-)

Powered by WordPress

internal_server_error <![CDATA[WordPress &rsaquo; Błąd]]> 500