wiadomość wysłana, dziękuje

błąd przy wysyłaniu wiadomości. Spróbuj ponownie.

Sławomir Gubała fotografia ślubna, zdjęcia ślubne bio picture

Czym lub kim jest dla mnie fotografia?

Odpowiedź - to moje życie!

Fotografia jako oddech, powietrze, muzyka.

         Pasja, którą chcę się dzielić z Wami i obdarowywać nią wszystkich, którzy zechcą przed moim obiektywem wzbić się ponad ziemię. To radość istnienia, energia i magia którą pragnę przekazać Wam poprzez moje zdjęcia.

         Fotografia ślubna, jest szczególną fotografią dla mnie najpiękniejszą, gdyż piękno dwóch osób ich miłość i szczęście zaraża wszystkich swoją prawdą i czarem uczuć.

         Zapraszam do przestrzeni mojej fotografii, którą dla Was w ten szczególny dzień  z wielką radością i prawdziwym zaszczytem przygotuję w sposób wyjątkowy, tak aby każdy blask tej chwili został w radości duszy uwieczniony.

                                                                                                        Sławomir Gubała

ruda wiewióra pod parasolem

ostatni weekend, przy okazji reportażu ślubnego czynienia, miałem okazję spędzić w Warszawie. I przy tej okazji poczyniłem parę obserwacji…

Obserwacja pierwsza: w Warszawie parkuje się na środku ulicy!! tak tak dokładnie tak a było to tak: rondo, 3 pasy do niego dochodzące a na środkowym pasie seat sobie stał, ot tak po prostu, zamknięty był a w środku żywej duszy nie było. Rozumiem, że komuś spieszyło się, miejsca szukać nie chciało, więc ot tak wysiadł sobie i poszedł sobie. No cóż… co warszawa to obyczaj ;-)

Obeserwacja druga: w Warszawie stołuje się na środku ulicy! A było to tak: plac trzech krzyży był, 3 samochodowe pasy czy jakoś tak i chodnik był. A na nim parasole, stoły i krzesła stały a na krzesłach ludzie siedzieli i konsumowali coś… Coś konsumowali i ołowiem się rozkoszowali i ta piękną muzyką, która z silników aut płynęła… wrrrrrrr bzzzzzz wrraaaa. No cóż… co warszawa to obyczaj ;-)

O kolejnych obserwacjach może już pisał nie będę bo zanudziłbym za bardzo a do tego może lepiej nie pisać o nich ;-)

Ale wracając do tematu to w Warszawie ruda wiewióra mieszka, Julią zwana, która wiecznie usmiech od ucha do ucha ma i tym uśmiechem zaraża wszystkich dookoła i tak kiedyś spotkała się z przyszłą swoją parą młodą i tak się uśmiechała, że parasol wysępiła i nawet się tym chwali i pisze o tym o TU właśnie. No a że parasol przecudny dostała, kwadratowy jakiś taki, to mi zdjęcia sobie z nim robić kazała, więc robilem bo co zrobić miałem…

I zrobilem takie oto parę:

o tu się pod parasolem chowała…. Julia Molner tu równowagę łapała…. Julia Molner tu nad magiczną kałużą medytowała… Julia Molner tu muzyki co jej w uszach grała słuchała… Julia Molner tu coś pięknego usłyszała… Julia Molner a tu się w końcu pokazała… Julia Molner

22-05-2009 - 11:28 Kalina - Gubala Slawek odwiedzil warszawe / rude wlosy pofotografowal w skosy / parasol rozowy sfocil do polowy / i namieszal w glowach niektorych krakowian

22-05-2009 - 11:52 światłoczuła - a z krakowa na śląsk to tylko rzut beretem :-) oj sławek, sławek ;-) ty to potrafisz....

22-05-2009 - 15:50 kasia - ...tu równowagę łapała? ... a ja widzę, że w pięknym zestawie kolorów granatu i różu raczej szybować próbowała i radość ze szczęściem wszystkim posyłała...

22-05-2009 - 17:48 Agnieszka Cudak - rewelacja z ta parasolka :) fajna sesja - taka radosna :) :) widac, ze poszaleliscie na sesji :)

25-05-2009 - 00:06 studio navigo - sesja mucho simpatico :) dynamiczne i energiczne jest to zdjęcie, gdzie Julka odlatuje [jakie tam łapanie równowagi?]. a Julia zasłuchana jest po prostu piękna...

06-06-2009 - 00:12 Whitesmoke - Ha!! Ruda daje radę jako modelka :-) Coś się ociągasz z wrzucaniem nowych materiałów :-) Fajne foty robisz - dawaj więcej!

11-07-2009 - 13:52 Aneta B - A mi tez Pan zrobi takie piękne zdjęcia? Ja bardzo ładnie proszę!Odwiedzam tego bloga codziennie i się nadziwić nie mogę!

30-09-2009 - 20:35 Bartek Szmigulski - Julka! Jak zawsze piękna. Super spontaniczne i magiczne ujęcia. :)

10-11-2010 - 13:08 Karo - Ale się uśmiałam czytając powyższego posta ;) i oczywiście oko nacieszyłam, a rudy, fuksja i granat pięknie ze sobą współgrają :)

10-11-2010 - 13:24 slawomir - hahaa co Ty do takich starych wpisów zagladasz ;ppp No Juliet potrafi fajnie kolorki dobrac ;-)

02-01-2013 - 11:20 Przemek - Świetne kolorki, blog dodaje do ulubionych :)

podanie adresu e-mail nie jest wymagane aby dodać komentarz